Icchak Giterman

Ichcak Giterman był wieloletnim dyrektorem Jointu w Polsce, niestrudzonym działaczem społecznym. Ringelblum – z którym organizował pomoc dla polskich Żydów wysiedlonych do Zbąszynia w ramach Polenaktion – pisał, że był człowiekiem myślącym nieprzeciętnie, który w każdej sprawie miał swoje własne zdanie. Podczas wojny wspierał organizacje podziemne, organizował pomoc dla innych gett, a od maja 1940 r. wchodził w skład zarządu i był darczyńcą grupy Oneg Szabat. W getcie stracił żonę i syna. Sam zdobył fałszywy argentyński paszport, ale zrezygnował z możliwości ucieczki. Został zastrzelony przez Niemców w dniu 18 stycznia 1943 r.

Urodził się w 1889 w Hornostopolu (dziś Ukraina). Jego matka, Małak, pochodziła z rodziny Szneursonów, potomków założyciela chasydzkiego ruchu Chabad. Świeckie wykształcenie odebrał w Kijowie.

Ze strony matki Giterman pochodził z rodziny Szneursonów i miał za sobą długi poczet rabinów i cadyków. Był również spokrewniony z Halberstamami (odnoga sądecka). Chasydyzm pozostawił głębokie ślady w działalności Gitermana. Po chasydyzmie odziedziczył zapał i entuzjazm, którym zarażał swoich współpracowników i pozostałych działaczy. Po cadykach został szacunek do prostego człowieka, który wychodził z gabinetu Gitermana wzmocniony i podniesiony na duchu, tak jak chasyd, który wychodzi od rebego. [1]

Podczas I wojny światowej Giterman współtworzył Żydowski Komitet Pomocy Ofiarom Wojny (JEKOPO) w Kijowie, gdzie wówczas mieszkał.  Organizował pomoc dla uchodźców żydowskich i ofiarom pogromów w Galicji i na Litwie, pomagał emigrować do Stanów Zjednoczonych żydowskim ofiarom pogromów na Ukrainie. Doświadczenia te opisał w publikacji wydanej w Wilnie w 1931 r. Ojf di churwes fun milchomes un mehumes: pinkes fun gegnt-komitet „JEKOPO” 1919–1931 (Na gruzach wojny i pogromów: notatki komitetu okręgowego JeKoPo. Komitet Okręgowy JEKOPO). Do kontynuacji tych zeszytów namawiał go Ringelblum, ale nigdy nie miał czasu tego zrobić z powodu przeciążenia pracą. [2]

W 1921 r. przeprowadził się do Warszawy, 5 lat później został dyrektorem Jointu w Polsce (American Joint Distribution Committee), którego główną zasadą była pomoc konstruktywna. Wobec kryzysu ekonomicznego, który wybuchł w 1926 r., rozbudował sieć kas pożyczek bezprocentowych, które objęły cały kraj i które funkcjonowały do wybuchu II wojny światowej. Organizacja CEKABE (Towarzystwo Popierania Kredytu Bezprocentowego i Produktywizacji Ludności Żydowskiej w Polsce) miała swoje Biuro Ekonomiczno-Statystyczne, wydawała również miesięcznik „Fołkshilf” (jid. Pomoc Ludowa), który był redagowany przez Emanuela Ringelbluma (to tam zawarli znajomość [3]), a także „Biuletyn Ekonomiczno-Statystyczny” oraz „Biuletyn Kas Bezprocentowych Pożyczek w Polsce. Sekcja ekonomiczno-naukowa CEKABE ogłosiła w 1936 r. konkurs pt. Monografia miasteczka, w którym pierwszą nagrodę otrzymała praca Menachema Lindera o Śniatyniu. Giterman zainteresował się losem tego zdolnego naukowca, wspierał, za pośrednictwem ŻSS (wraz z Ringelblumem, Blochem) jego naukową działalność, współpracowali z nim w ramach grupy Oneg Szabat.

Jak pisze Ringelblum, sprawie kas pożyczkowych Giterman był oddany duszą i ciałem, wiedział, jak uskrzydlić swoich współpracowników, jak zapalić ich do pracy społecznej. Powołał także wydział rozbudowy, który wspierał tworzenie nowych placówek pracy zarobkowej dla ludności żydowskiej, przekwalifikowywaniu ludności żydowskiej do nowych dziedzin produkcji. Działalność związana z rozbudową stała się drugim umiłowanym zajęciem dyr. Gitermana, któremu oddawał się dniami i nocami. Zakładał także nowej placówki pracy społecznej niewyczerpaną energią, niezwykłą pracowitością i szeroką inicjatywą. [4]

Giterman, człowiek o wielkiej wiedzy judaistycznej i entuzjasta współczesnej kultury żydowskiej wspierał działalność Żydowskiego Instytutu Naukowego JIWO w Wilnie oraz wydawnictwa „Kultur-Lige”.

Notatka Emanuela Ringelbluma o Icchaku Gitermanie / Archiwum Ringelbluma

Giterman był gorącym zwolennikiem świeckiej szkoły żydowskiej i prowadzącej ją organizacji CISZO. Wchodził w skład patronatu nad wieloma szkołami i w niemałej mierze przyczynił się do ugruntowania ich egzystencji. Również i inne dziedziny żydowskiej twórczości kulturalnej, takie jak teatr żydowski, sztuka żydowska itp. miały w Gitermanie przyjaciela i aktywnego działacza. [5]

W 1938 r organizował pomoc dla Żydów, obywateli polskich, wysiedlonych z Niemiec do Zbąszynia w ramach Polenaktion, gdzie pracował po 18 godzin na dobę i gdzie zdążył zarazić wszystkich swoim niezwykłym poświęceniem. [6] Współpracował z nim Emanuel Ringelblum.

Po wybuchu wojny Giterman wyjechał do Wilna, gdzie w ramach miejscowego oddziału Jointu starał się o wsparcie dla uchodźców z Polski. W trakcie podróży służbowej do Sztokholmu, skąd miał polecieć do Paryża, został internowany przez Niemców i przewieziony do obozu jeńców wojennych w Niemczech. Spędził tam kilka miesięcy. Do Warszawy wrócił w kwietniu 1940 r. i podjął pracę w biurze Jointu. Nie skorzystał też, jako obywatel litewski, z możliwości wyjazdu na Litwę, a stamtąd za granicę, uważając, że los każe mu pozostać w Polsce i służyć żydowskim masom ludowym.

List Josefa Kirmana (Umschlagplatz) do I. [Icchaka] Gitermana (ul. Lubeckiego 6 m. 15). Prośba o pomoc / Archiwum Ringelbluma

W getcie oddał się działalności społecznej, gdzie pomagał swoim autorytetem oraz środkami „Jointu”. Wspierał organizacje podziemne, organizował pomoc dla innych gett. Starał się zdobyć środki finansowe za pośrednictwem Jointu dla uchodźców i ofiar wojny, był też zwolennikiem przymusowego opodatkowania najbogatszych dorobkiewiczów czasu wojennego. Działał w ŻSS-KK (Żydowska Samopomoc Społeczna – Komisja Koordynacyjna) i JIKOR (Żydowska Organizacja Kulturalna), a w październiku 1941 r. został członkiem Żydowskiego Komitetu Opiekuńczego Miejskiego. Od lipca 1942 r. był członkiem KK ŻKN (Komisja Koordynacyjna Żydowskiego Komitetu Narodowego) i Bundu, a od października 1942 roku – członkiem komitetu finansowego ŻOB, której wcześniej ze środków organizacji społecznych przekazał pieniądze na zakup broni.

Zwolnienie z 23.11.1940 r. Mordchaja Gitermana (ul. Śliska 6) z pracy przymusowej w obozach do 31.12.1940 r. Podstawę odroczenia jest zatrudnienie Gitermana w American Joint Distribution Committee / Archiwum Ringelbluma

Od maja 1940 r. wchodził w skład zarządu grupy Oneg Szabat, był też darczyńcą dla organizacji (jego nazwisko pojawia się wielokrotnie w Księdze Kasowej).

Pomagał również w pracy Archiwum Getta, które postawiło sobie za zadanie zebranie materiałów historycznych obrazujących ciężkie przeżycia Żydów polskich. Była to zresztą kontynuacja pracy, jaką dyr. Giterman prowadził w Wilnie, gdzie powołał specjalną komisję zbierającą relacje od uciekinierów z Polski. Dzięki towarzyszom Gitermanowi i Guzikowi „Joint” wspierał swoimi funduszami tę historyczną akcję zbierania materiałów w Polsce.

Nie wiemy wiele o życiu osobistym Gitermana. Jego żona miała na imię Ester (z domu Sapoznikowa). Mieli dwoje dzieci: syna Motla (ur. 1928 r.) i córkę Hannę. Syn i żona zostali zamordowani w getcie (syn w 1941 r., żona w 1942 r.). Córka, która uciekła z ojcem do Wilna w 1939 r., przeżyła Holokaust i po wojnie przeprowadziła się do Nowego Jorku. Wyszła za mąż za Szajko Frydmana i mieli syna Isaaca.

Mimo śmierci najbliższych, Giterman bardzo pragnął przeżyć wojnę. Zdobył argentyński paszport, który okazał się jednak fałszywy. Ostatecznie zrezygnował z możliwości wyjazdu. Po wielkiej akcji likwidacyjnej organizował samopomoc w szopach – z jego inicjatywy została utworzona przy Judenracie rada szopów, która rozpatrywała kwestie akcji samopomocowych, sprawy związane z aprowizacją szopów. Zginął podczas akcji styczniowej – w dniu 18 stycznia 1943 r. został zastrzelony przez Niemców.

18 stycznia 1943 r. w poniedziałek rano żandarmeria, SS i Ukraińcy otoczyli getto. Giterman mieszkał w getcie przy ul. Miłej 69, w domu urzędników Gminy, w którym mieszkańcy domu ledwo co ukończyli budowę schowka w piwnicy. Giterman nie zdążył się dowiedzieć, gdzie się ten schowek znajduje. Z rana wyszedł ze swego pokoju, aby zasięgnąć informacji o schowku. Na schodach spotkał kierownika szkoły „Tarbut” Rozenbluma oraz sekretarza Rady Żydowskiej Horensztejna i wdał się z nimi w rozmowę o nowinach z miasta. Giterman stał w kącie koło schodów, o krok od drzwi swego mieszkania. Nagle rozległ się strzał i Giterman upadł martwy na schody. Okazało się, że SS obstawiło dom i widząc grupę stojących 3 Żydów, nie myśląc długo, oddało strzał i zabiło Gitermana.

Giterman został pochowany obok Nomberga. Nikt z jego przyjaciół nie miał zaszczytu oddać mu ostatniego hołdu. Dostęp do cmentarza mieli wtedy tylko grabarze. Śmierć Gitermana wywarła wstrząsające wrażenie na wszystkich. Był on żywym ucieleśnieniem aktywnych sił społecznych. Wiernie służył interesom żydowskich mas ludowych. Z najwyższym szacunkiem będziemy go zawsze wspominali[7]

Emanuel Ringelblum poświęcił Gitermanowi obszerne opracowanie (Pisma z bunkra). W Archiwum Ringelbluma zachowała się korespondencja wpływająca do Gitermana, sprawozdania finansowe z działalności m.in. magazynów odzieżowych, sekcji Opieki nad Uchodźcami przy RZ, pisma Centosu, raporty kasowe, wnioski o udzielenie pożyczki do Wydziału Pomocy Pracy i Pomocy Gospodarczej ŻSS KOM w Warszawie i in.

Autor: Anna Majchrowska
Przypisy:
[1] Archiwum Ringelbluma, Pisma Emanuela Ringelbluma z bunkra, tom 29a, s. 155.
[2] Ibidem, s. 150.
[3] Ringelblum: Na przestrzeni prawie 20 lat współpracowałem z tow. Gitermanem jako członek zarządu JIWO; od 1930 r. jako redaktor „Fołks-Hilf” (miesięcznika kas pożyczkowych), jako kierownik wydziału ziomkostw przy „Joincie” i w wydziale prasowym [w:] Ibidem, s. 156.
[4] Ibidem, s. 153.
[5] Ibidem, s. 154.
[6] Ibidem, s. 156.
[7] Ibidem, s. 163-164.
Bibliografia:
Archiwum Ringelbluma, Pisma Emanuela Ringelbluma z getta, tom 29, opr. Joanna Nalewajko-Kulikov, Wyd. ŻIH, Warszawa 2018.
Archiwum Ringelbluma, Pisma Emanuela Ringelbluma z bunkra, tom 29a, opr. Eleonora Bergman, Tadeusz Epsztein, Magdalena Siek, ŻIH, Warszawa 2018.
Archiwum Ringelbluma, Dzienniki z getta warszawskiego, tom 23, opr. Katarzyna Person, Zofia Trębacz, Michał Trębacz, Wyd. UW, Warszawa 2015.
Samuel D. Kassow, Kto napisze naszą historię?, Wyd. ŻIH, Warszawa 2017.