Eliezer Lipe Bloch

Jeden z najbliższych współpracowników Emanuela Ringelbluma. Jego zdolności organizacyjne były bezcenne dla powodzenia projektu Dwa i pół roku wojny. Zdobywał żywność i ubrania dla nędzarzy w getcie oraz pieniądze dla Żydowskiej Organizacji Bojowej. Schwytany przez Niemców, mimo możliwości ucieczki z obozu pracy, postanowił pozostać ze swoimi towarzyszami aż do śmierci.

Eliezer Lipe Bloch (Lejzer Bloch, Lipe Lejzer Bloch) urodził się w 1888 lub 1889 roku w Humaniu na Podolu. Przed II wojną światową należał do kierownictwa polskiej partii Ogólnych Syjonistów oraz Keren Kajemet, czyli Żydowskiego Funduszu Narodowego, gromadzącego środki finansowe na kolonizację Palestyny przez zakup ziemi rolnej. Współprowadził Tarbut – sieć syjonistycznych szkół, w których nauczano po hebrajsku. Był świetnym mówcą i znawcą historii Żydów. Mieszkał w Warszawie z żoną i córką Esterą w nieistniejącej już dziś kamienicy przy ul. Leszno 19/20, niedaleko Wielkiej Synagogi.

W getcie Bloch działał w sekcji odzieżowej Żydowskiej Samopomocy Społecznej – organizacji, która pomagała najbiedniejszym, a ponadto dawała szansę przetrwania żydowskiej inteligencji. [1] Tam spotkał go Emanuel Ringelblum i zaprosił do grupy Oneg Szabat. Wedug Hersza Wassera, Bloch brał udział w spotkaniu założycielskim grupy na jesieni 1940 r. w mieszkaniu Ringelbluma przy ul. Leszno 18. Jako zdolny, doświadczony działacz społeczny, angażował się głównie w działalność koncepcyjną Oneg Szabat, nie przygotowywał samodzielnie materiałów do późniejszego Archiwum Ringelbluma poza kilkoma dokumentami z pracy ŻSS w getcie.

Po lewej: Eliezer Bloch (?), list w języku hebrajskim z prośbą o udzielenie pomocy Eliaszowi Gutkowskiemu, 15 lipca 1942, getto warszawskie, adresat nieznany. Gutkowski, członek Poalej Syjon-Prawicy, drugi sekretarz grupy Ringelbluma, w lecie 1942 roku uciekł z transportu do Treblinki, po czym powrócił do getta. Wraz z żoną i synkiem zginął w kwietniu 1943 r., próbując wydostać się z getta kanałami / Archiwum Ringelbluma

Bloch szybko zaprzyjaźnił się z Ringelblumem. Obaj wraz z Menachemem Linderem tworzyli trzyosobowy komitet redakcyjny, który na początku 1942 roku przygotowywał opracowanie Dwa i pół roku wojny. Bloch miał przygotować jej czwartą część, poświęconą pomocy społecznej. [2]

W następstwie wielkiej akcji likwidacyjnej w 1942 roku zginęła także 21-letnia Estera Bloch, córka Eliezera, młodzieżowa konspiratorka, która opuściła getto z grupą przyjaciół i skierowała się do partyzanckiej bazy w Werbkowicach koło Hrubieszowa. Zostali schwytani w pociągu i rozstrzelani. [3] Jak pisze Samuel Kassow, w tym czasie Ringelblum był już pewien, że wszyscy pozostali w getcie są skazani na śmierć. [4] Wspólnie z Blochem stworzyli organizację pomocową dla głodujących stolarzy, pracowników szopu Bernarda Hallmana przy ul. Nowolipki 66. Co więcej, zakład przylegał do dawnej szkoły Borochowa (Nowolipki 68), w której piwnicach Izrael Lichtensztajn ukrył pierwszą część Archiwum. [5] Ringelblum liczył też na to, że karta pracy z szopu zapewni jemu i jego rodzinie bezpieczeństwo. Razem z Blochem wciąż gromadzili informacje o życiu w getcie od żydowskich żebraków, jednocześnie rozdając pieniądze, żywność i ubrania, których łączna wartość przekroczyła 50 tys. złotych. [6]

Jesienią 1942 roku, w wyniku wielkiej akcji likwidacyjnej nastroje w getcie uległy zmianie. Większość zarządu grupy Oneg Szabat – Ringelblum, Bloch, Icchak Giterman, Menachem Kon, Szmuel Winter i Aleksander Landau – weszła w skład komitetu finansowego Żydowskiej Organizacji Bojowej, który miał zbierać fundusze na broń. Bojowcy obawiali się, że – jak wspominała Cywia Lubetkin – jeżeli nic nie będziemy robili, cała ludność żydowska w Polsce zostanie wymordowana bez oddania jednego strzału. [7] Chociaż Ringelblum i Bloch nie posługiwali się tak radykalnymi metodami, jak niektórzy członkowie ŻOB zmuszający bogatych Żydów do składania datków pod groźbą śmierci, Szmuel Winter twierdził, że przekazali na zbrojenia niemałą sumę. [8]

W czasie powstania w getcie Bloch wpadł w ręce Niemców i został wysłany do obozu pracy w Budzyniu pod Lublinem. Mimo, że Adolf Berman zaoferował mu pomoc w ucieczce, Bloch nie skorzystał z jego propozycji – z 15 innymi Żydami (był wśród nich wybitny warszawski rabin Kalman Kalonimus Szapiro, którego kazania zachowały się w zbiorach Archiwum Ringelbluma) złożył uroczystą przysięgę, że niezależnie od okoliczności pozostaną razem. [9]

Niemcy przewieźli Blocha do obozów w Kraśniku i Płaszowie, a w sierpniu 1944 r. do Mauthausen w Austrii, gdzie zmarł w nieznanych okolicznościach.

Tekst: Przemysław Batorski
List Aliny Landau do Eliezera Lipy Blocha / Archiwum Ringelbluma
Przypisy:
[1] Samuel D. Kassow, Kto napisze naszą historię?, tłum. Grażyna Waluga, Olga Zienkiewicz, Wydawnictwo Żydowski Instytut Historyczny, Warszawa 2017, s. 219-220.
[2] Archiwum Ringelbluma, t. 11, Ludzie i prace „Oneg Szabat”, opr. Aleksandra Bańkowska, Tadeusz Epsztein, Wyd. Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2013, s. L.
[3] Cywia Lubetkin, Zagłada i powstanie, tłum. Maria Krych, Wydawnictwo Żydowski Instytut Historyczny – Instytut Naukowo-Badawczy/Książka i Wiedza, Warszawa 1999, s. 162.
[4] S. Kassow, op. cit., s. 564.
[5] Ibid., s. 556.
[6] Ibid., s. 564, 582-583.
[7] C. Lubetkin, op. cit., s. 70.
[8] S. Kassow, op. cit., s. 582-583.
[9] Ibid., s. 289-290.
Bibliografia:
Archiwum Ringelbluma, t. 11, Ludzie i prace „Oneg Szabat”, opr. Aleksandra Bańkowska, Tadeusz Epsztein, Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2013.
Samuel D. Kassow, Kto napisze naszą historię?, tłum. Grażyna Waluga, Olga Zienkiewicz, Wydawnictwo Żydowski Instytut Historyczny, Warszawa 2017.
Cywia Lubetkin, Zagłada i powstanie, tłum. Maria Krych, Wydawnictwo Żydowski Instytut Historyczny – Instytut Naukowo-Badawczy/Książka i Wiedza, Warszawa 1999.