Aleksander Landau

Inżynier. W getcie kierował szopem drzewnym, jednym z przedsiębiorstw pracy przymusowej działającym na rzecz armii niemieckiej. Wspierał grupę Oneg Szabat i Żydowską Samopomoc Społeczną. W trakcie wielkiej deportacji do Treblinki chronił w swojej fabryce intelektualistów. Podczas próby ucieczki z Polski padł ofiarą spisku Gestapo.

Aleksander Landau (Aleksander Lejb Landau) pochodził z Galicji. Przez wiele lat mieszkał w Wiedniu, gdzie działał w partii Poalej Syjon-Lewica. [1] Potem przeniósł się do Warszawy. [2] Wraz ze starszym bratem Józefem prowadził dużą fabrykę mebli. Warsztat zajmował pierwsze podwórze kamienicy przy ul. Gęsiej 30. Formalnie należał do brata mieszkającego w Stanach Zjednoczonych, dlatego też Niemcy skonfiskowali go dopiero po przystąpieniu USA do wojny w grudniu 1941 r. [3] Po dołączeniu sąsiedniego warsztatu metalurgicznego Suchowolskich powstał szop drzewny, tzw. Ostdeutsche Bautischlerei Werkstätte (Wschodnioniemieckie warsztaty stolarskie) – jedna z wielu fabryk w getcie [4] zaopatrująca armię niemiecką. Od angielskiego workshop, oznaczającego warsztat, i niemieckiego Schuppen (szopa), zakłady takie nazywano szopami. Pomimo zmiany właściciela, Landau pozostał kierownikiem OBW, dzięki czemu należał do najbardziej wpływowych osób w getcie. [5]

Aleksander Landau z córką Margalit, 1935 r. / The Ghetto Fighters’ House Archives, Israel

Inaczej niż pozostali dyrektorzy szopów, Landau nie wykorzystywał władzy dla własnej korzyści. [6] Zamożni Żydzi byli gotowi dużo zapłacić za przyjęcie do szopu, mimo że z woli Niemców wiązało się to z pracą niewolniczą. Szop OBW miał pozwolenie na utrzymywanie 900 pracowników żydowskich. [7] Landau wspierał organizacyjnie konspirację w getcie, wykładając też znaczne sumy na działalność grupy Oneg Szabat. [8] Co najważniejsze, dzięki jego protekcji w szopie pracowali intelektualiści, rabinowie, członkowie Żydowskiej Samopomocy Społecznej i grupy Oneg Szabat – dawało im to pewną ochronę przed wywiezieniem do Treblinki.

Młody Aleksander Landau / The Ghetto Fighters’ House Archives, Israel

Landau przyjmował kolejnych ludzi do szopu nawet wtedy, gdy był on wypełniony mieszkańcami – nikomu nie odmawiał pomocy. [9] Jednak czasami wśród Żydów wybuchały konflikty o to, kto powinien znaleźć w fabryce schronienie:

Biegnę na Gęsią 30, gdzie znajduje się stolarnia mojego przyjaciela L [Landaua – P.B.]. Na miejscu natrafiam na setki ludzi, wśród których spotykam wielu moich przyjaciół – szukają schronienia, aby nie znalazły ich dzikie hitlerowskie zwierzęta. Nie!! Dla mnie nie ma tam miejsca – widzę. Moi wczorajsi przyjaciele patrzą na mnie w jakiś obcy, wprost przeszywający sposób (…) [10] – zapisał Menachem Mendel Kohn 6 sierpnia 1942 r., podczas wielkiej deportacji do Treblinki.

Okazało się, że praca w szopie dawała tylko iluzję bezpieczeństwa. W lecie 1942 r. Niemcy przychodzili do szopów i wybierali po kilkudziesięciu robotników na śmierć. Blokadę urządzono też w stolarni Ostdeutsche Bautischlerei [Werkstätte] przy Gęsiej 30, z której zabrano około siedemdziesięciu pracowników, w tym wielu fachowców. Brali głównie, kierując się wyglądem. Ten, kto wydawał się im niezdrowy, był zabierany. Potem zaprowadzili ich do baraków dla robotników przy Miłej. Stamtąd poszło jeszcze sześćdziesięcioro. Tym razem jednak mniej kobiet i dzieci. Robiono to w ten sam sposób, co zwykle: rzut oka na twarz – ten będzie żył, a ten pójdzie na śmierć – zapisał Perec Opoczyński 3 września 1942 r. [11]

Landauowi udało się przechować w szopie m.in. Hersza Wassera, Eliasza Gutkowskiego [12], Pereca Opoczyńskiego [13], Leona Ringelbluma, brata Emanuela, i Jechiela Górnego, który uratował się przed wywózką, choć do Treblinki trafiły jego żona i córka. [14] W szopie ukrywał się także działacz komunistyczny Józef Lewartowski i członek sztabu ŻOB Józef Kapłan. Obaj zostali jednak aresztowani podczas jednego z nalotów gestapo i zamordowani. Mimo to, warsztat OBW pozostawał w okresie Wielkiej Akcji najważniejszym centrum konspiracji [15]: działała w nim grupa organizacji skautowskiej Ha-Szomer ha-Cair, a przez pewien czas mieścił się w nim sztab Żydowskiej Organizacji Bojowej.

Zdjęcie po lewej: Regulamin fabryczny szopu Ostdeutsche Bautischlerei Werkstätte, podpisany przez Aleksandra Landaua, nosi datę 29 października 1942 r. Tego samego dnia córka Landaua, Margolit, uczestniczyła w udanym zamachu na Jakuba Lejkina / Archiwum Ringelbluma, ARG II 38
Zdjęcie po prawej: List do Aleksandra Landaua z prośbą o ratowanie z Umschlagplatz rabina Jechiela Meira Blumenfelda z rodziną, zatrudnionych w szopie OBW. Blumenfeldowi udało się uniknąć wywózki, ale zginął zastrzelony w szopie dwa tygodnie później, 15 września 1942 r. (Abraham Lewin, Dziennik, dz. cyt., s. 223) / Archiwum Ringelbluma, ARG II 291

Aleksander Landau pośredniczył w kontaktach między konspiracją w getcie a stroną „aryjską”. [16] Sprzeciwiał się jednak zbrojnemu oporowi przeciw Niemcom. Według zapisków Abrahama Lewina, jeszcze 24 sierpnia 1942 r. uczestniczył w tajnej naradzie grupy Oneg Szabat wraz z Ringelblumem, Eliezerem Blochem czy Eliaszem Gutkowskim. [17] Jesienią 1942 r. wraz z większością zarządu Oneg Szabat Landau wszedł w skład komitetu ŻOB, mającego zbierać pieniądze na broń. [18]

Margalit Landau, nastoletnia bohaterka getta

Wśród najmłodszych bojowników getta wyróżniła się córka Aleksandra Landaua, urodzona w 1925 r. Margalit (Emilia). Należała do Ha-Szomer ha-Cair i ŻOB. Pod jej wpływem ojciec nawiązał współpracę z konspiracją getta. 17 sierpnia 1942 r. Margalit trafiła do pociągu do Treblinki, ale wraz z towarzyszami zdołała przeciąć drut kolczasty blokujący drzwi do wagonu i wyskoczyć. [19] Powróciła do getta. 29 października 1942 r., po ustaniu wielkiej akcji, brała udział w zamachu na Jakuba Lejkina – szefa Służby Porządkowej, żydowskiej policji w getcie.

Lejkin był adwokatem, w czasie wojny trafił do żydowskiej policji jak wielu ludzi tego fachu – 200 z 2000 członków Służby Porządkowej stanowili byli prawnicy żydowscy. Postępował wyjątkowo brutalnie, zwłaszcza podczas Wielkiej Akcji – według Marka Edelmana miał nadzieję, że pozwoli mu to uratować rodzinę. [20] Zapamiętano go jako mężczyznę groteskowo małego wzrostu. [21] O wyroku ŻOB został uprzedzony telefonicznie. Po tym, jak Margalit Landau i Mordechaj Growas dokładnie zbadali trasę, którą Lejkin przemierzał z pracy do domu, Eliasz Różański zastrzelił go na ulicy Gęsiej. Mieszkańcy getta uradowali się z egzekucji Lejkina, Niemcy ją zignorowali. [22]

W Archiwum Ringelbluma zachowały się fragmenty pisanego po polsku pamiętnika Margalit, pochodzące z początku 1942 r. Dziewczyna raczej niechętnie wspomina w nich ojca.

18 stycznia 1943 r. Niemcy rozpoczęli kolejną deportację – do Treblinki miało trafić 8 tysięcy Żydów. [23] Esesmani chcieli wyłapać osoby ukrywające się nielegalnie na terenie getta. Grupa bojowców ŻOB wmieszała się w tłum prowadzony na Umschlagplatz. Na skrzyżowaniu ulic Zamenhofa i Niskiej, na znak dany przez Mordechaja Anielewicza, Margalit Landau rzuciła granat w Niemców – wtedy rozpoczęła się wymiana ognia. [24] Niemcy stracili 12 zabitych i kilkudziesięciu rannych. Margalit zginęła na miejscu [25], podobnie jak wszyscy bojowcy ŻOB z wyjątkiem Anielewicza (około 18 stycznia ponieśli śmierć także Icchak Giterman, Gustawa Jarecka, Abraham Lewin, Perec Opoczyński i Chaskiel Wilczyński z grupy Oneg Szabat).

Margalit Landau w dzieciństwie / The Ghetto Fighters’ House Archives, Israel

Potyczka z 18 stycznia była pierwszym starciem zbrojnym ŻOB z Niemcami. Przełamała obawy przed podjęciem otwartej walki i umożliwiła późniejsze powstanie w getcie. Wielu Żydów przeznaczonych do deportacji – co najmniej kilkadziesiąt osób – zdołało uciec w chaosie strzelaniny. Do Treblinki wywieziono nie 8 tysięcy osób, a 5-6,5 tysiąca, około tysiąc zamordowano na ulicach miasta. Dzięki tak zwanej samoobronie styczniowej późniejsze powstanie w getcie zdobyło masowe poparcie wśród pozostałej w Warszawie ludności żydowskiej. [26]

Jakub Lejkin (w jasnym płaszczu) składający meldunek ówczesnemu komendantowi policji żydowskiej Józefowi Szeryńskiemu, maj 1941 r. / Bundesarchiv, Bild 101I-134-0792-27 / Knobloch, Ludwig / CC-BY-SA 3.0

Pułapka Hotelu Polskiego

Po wielkiej deportacji do Treblinki obszar getta został przez Niemców znacznie okrojony. Ulice przypominały „miasto duchów”. Żydzi mogli przemieszczać się po tzw. getcie szczątkowym tylko pomiędzy szopami i mając ze sobą przepustkę. Również Aleksander Landau nie mógł czuć się bezpiecznie. 18 stycznia 1943 r., w dniu, kiedy jego córka prawdopodobnie zginęła w starciu z Niemcami, został poprowadzony na Umschlagplatz wraz z kierownictwem szopu, kiedy poszedł ratować przed wywózką swoich robotników. Jednak udało mu się uwolnić. [27]

W kwietniu 1943 r., po wybuchu powstania, Aleksander Landau wraz z żoną i synem wydostał się z getta. Miał nadzieję na ucieczkę z Europy dzięki fałszywemu paszportowi. W ramach specjalnej akcji Polacy lub Żydzi otrzymywali fikcyjne paszporty krajów neutralnych, głównie z Ameryki Środkowej i Południowej, takich jak Paragwaj, Panama, Honduras, Wenezuela. Mieli być wymienieni na obywateli niemieckich przebywających w tych państwach. Około 4-5 tysięcy osób zgłosiło się do miejsca rejestracji w Hotelu Polskim przy ul. Długiej 29. [28] Stamtąd mieli trafić do Francji na wymianę. Poza Landauem i jego bliskimi, w grupie tej znajdował się także poeta getta, Icchak Kacenelson, którego utwory zachowały się w Archiwum Ringelbluma, oraz Szyja Rabinowicz, przedwojenny działacz Instytutu YIVO [29], współpracownik Oneg Szabat, właściciel fabryki dachówek. [30]

Niestety, Hotel Polski okazał się pułapką gestapo. Państwa z Ameryki Południowej podważyły autentyczność dokumentów, ponieważ wystawiali je konsulowie honorowi, nie posiadający odpowiednich uprawnień. Część zgromadzonych osób trafiła na Pawiak, pozostali do obozów koncentracyjnych lub bezpośrednio do Auschwitz. Aleksander Landau został wysłany przez Niemców do obozu w Vittel we Francji – przebywający tam Żydzi mieli jeszcze przez moment nadzieję na emigrację – a w kwietniu 1944 r. przewieziony przez Drancy do Auschwitz. Zginął zamordowany w komorze gazowej, podobnie jak jego brat [31] oraz Icchak Kacenelson.

Świadkowie z Vittel zapamiętali, że Landau nieustannie mówił o swojej córce. [32] Ocalało tylko kilkaset osób z tych, którzy zgłosili się do Hotelu Polskiego. Afera ta, która doprowadziła do ujawnienia się i tragicznej śmierci zakonspirowanych w Warszawie Żydów, do dziś budzi rozbieżne interpretacje historyków.

Pocztówka napisana przez Aleksandra Landaua z obozu w Vittel do Marka Traua, krewnego w Tel-Awiwie, 7 czerwca 1943 r. / The Ghetto Fighters’ House Archives, Israel
Przypisy:
[1] W Polsce ta syjonistyczna i socjalistyczna organizacja walczyła z dyskryminacją Żydów oraz promowała ideę utworzenia nowego, równościowego społeczeństwa żydowskiego w Palestynie. Do rozłamu w partii Poalej Syjon doszło w 1920 r. w czasie jej V konferencji w Wiedniu, gdy część delegatów sprzeciwiła się nawiązywaniu kontaktu z III Międzynarodówką (Kominternem) – powołaną przez Lenina w 1919 r. organizacją partii komunistycznych z całej Europy. Odłam prawicowy cechowały umiarkowane poglądy socjalistyczne. Do bardziej radykalnej frakcji Lewicy należeli między innymi Emanuel Ringelblum i Hirsz Wasser. W 1924 r. Poalej Syjon-Lewica zrezygnowała ze współpracy z Kominternem.
[2] Cywia Lubetkin, Zagłada i powstanie, tłum. Maria Krych, Wydawnictwo Żydowski Instytut Historyczny – Instytut Naukowo-Badawczy/Książka i Wiedza, Warszawa 1999, s. 185.
[3] Szop OBW miał filie przy Gęsiej, pod numerami 75-79. Samuel D. Kassow, Kto napisze naszą historię?, tłum. Grażyna Waluga, Olga Zienkiewicz, Wydawnictwo Żydowski Instytut Historyczny, Warszawa 2017, s. 286.
[4] Łazarz Menes, Pamiętniki Żydów, sygn. 302/223, w: Archiwum ŻIH; tytuł: Wspomnienia; autor: Łazarz Menes, maszynopis.
[5] Archiwum Ringelbluma, t. 11, Ludzie i prace „Oneg Szabat”, opracowali Aleksandra Bańkowska, Tadeusz Epstein, Wydawnictwo UW/Wydawnictwo ŻIH, Warszawa 2013, s. XXV, przypis 31.
[6] S. Kassow, dz. cyt., s. 286.
[7] Archiwum Ringelbluma, t. 11, Ludzie i prace „Oneg Szabat”, dz. cyt., s. 384.
[8] S. Kassow, dz. cyt., s. 276.
[9] Tamże, s. 286.
[10] Archiwum Ringelbluma, t. 23,  Dzienniki z getta warszawskiego, oprac. Katarzyna Person, Zofia Trębacz, Michał Trębacz, tłum. Sara Arm i in., Wydawnictwo UW/Wydawnictwo ŻIH, Warszawa 2015, s. 411.
[11] Archiwum Ringelbluma, t. 31, Pisma Pereca Opoczyńskiego, tłum. Daria Boniecka-Stępień i in., opracowała Monika Polit, Wydawnictwo UW/Wydawnictwo ŻIH, Warszawa 2017, s. 291.
[12] S. Kassow, dz. cyt., s. 281-282.
[13] Archiwum Ringelbluma, t. 31, Pisma Pereca Opoczyńskiego, dz. cyt., s. XXI.
[14] Archiwum Ringelbluma, t. 15, Wrzesień 1939. Listy kaliskie. Listy płockie, opracowali Tadeusz Epsztein, Justyna Majewska, Aleksandra Bańkowska, tłum. Sara Arm i in., Wydawnictwo UW/Wydawnictwo ŻIH, Warszawa 2014, s. 190-191.
[15] Źródło: Izrael Gutman.
[16] Adolf Berman, Wos der gojr hot mir baszert. Mit jidn in Warsze 1939-1942 [Co mi przeznaczył los. Z Żydami w Warszawie], Izrael 1980, s. 286-287 – za:
[17] Abraham Lewin, Dziennik, tłum. Adam Rutkowski, Magdalena Siek, Gennady Kulikov, opracowanie Katarzyna Person, Wydawnictwo ŻIH, Warszawa 2015, s. 203-204. Zob. S. Kassow, dz. cyt., s. 295.
[18] S. Kassow, dz. cyt., s. 582-583.
[19] https://www.infocenters.co.il/gfh/notebook_ext.asp?book=28910&lang=eng&site=gfh
[20] Hanna Krall, Zdążyć przed Panem Bogiem, Kraków 1997, s. 49.
[21] Jonas Turkow, C´etait ainsi. 1939-1943 la vie dans le ghetto de Varsovie [Tak się to wydarzyło. Życie w getcie warszawskim 1939-1943], Paryż 1995, s. 115, 152. Za: http://warszawa.getto.pl/index.php?mod=view_record&rid=16071998133357000002&tid=osoby&alone=1, (dostęp 26.03.2020).
[22] Ghetto Fighters House Archives,
[23] S. Kassow, dz. cyt., s. 586-587.
[24] S. Kassow, dz. cyt., s. 286; Ghetto Fighters House Archives,
[25] W tym przypadku, jak i w wielu innych, napotykamy na rozbieżne wersje wydarzeń. Według jednej z nich, Margalit przeżyła tę potyczkę i poległa dopiero na początku powstania w getcie. Archiwum Ringelbluma, t. 23,  Dzienniki z getta warszawskiego, dz. cyt., s. 201, 271 (p. 226). Cywia Lubetkin zapamiętała, że ze starcia ocaleli „Mordechaj Anielewicz i jedna dziewczyna”. Cywia Lubetkin, dz. cyt., s. 88-89.
[26] S. Kassow, dz. cyt., s. 587.
[27] Archiwum Ringelbluma, t. 23, Dzienniki z getta warszawskiego, dz. cyt., s. 342-343.
[28] Archiwum Ringelbluma, t. 11, Ludzie i prace „Oneg Szabat”, dz. cyt., s. 389.
[29] Założony w 1925 r. w Wilnie instytut naukowy, zajmujący się historią i kulturą Żydów. Obecnie jego siedziba znajduje się w Nowym Jorku.
[30] Archiwum Ringelbluma, t. 12, Rada Żydowska w Warszawie (1939-1943), opracowała Marta Janczewska, Wydawnictwo UW/Wydawnictwo ŻIH, Warszawa 2014, s. 221, p. 508.
[31] Archiwum Ringelbluma, t. 23, Dzienniki z getta warszawskiego, dz. cyt., s. 343, p. 512.
[32] Za: S. Kassow, dz. cyt., s. 287.
Bibliografia:
Adolf Berman, Wos der gojr hot mir baszert. Mit jidn in Warsze 1939-1942 [Co mi przeznaczył los. Z Żydami w Warszawie], Izrael 1980.
Archiwum Ringelbluma, t. 11, Ludzie i prace „Oneg Szabat”, opracowali Aleksandra Bańkowska, Tadeusz Epstein, Wydawnictwo UW/Wydawnictwo ŻIH, Warszawa 2013.
Archiwum Ringelbluma, t. 12, Rada Żydowska w Warszawie (1939-1943), opracowała Marta Janczewska, Wydawnictwo UW/Wydawnictwo ŻIH, Warszawa 2014.
Archiwum Ringelbluma, t. 15, Wrzesień 1939. Listy kaliskie. Listy płockie, opracowali Tadeusz Epsztein, Justyna Majewska, Aleksandra Bańkowska, tłum. Sara Arm i in., Wydawnictwo UW/Wydawnictwo ŻIH, Warszawa 2014.
Archiwum Ringelbluma, t. 23, Dzienniki z getta warszawskiego, opracowała Katarzyna Person, Zofia Trębacz, Michał Trębacz, tłum. Sara Arm i in., Wydawnictwo UW/Wydawnictwo ŻIH, Warszawa 2015.
Archiwum Ringelbluma, t. 31, Pisma Pereca Opoczyńskiego, tłum. Daria Boniecka-Stępień i in., opracowała Monika Polit, Wydawnictwo UW/Wydawnictwo ŻIH, Warszawa 2017.
Samuel D. Kassow, Kto napisze naszą historię?, tłum. Grażyna Waluga, Olga Zienkiewicz, Wydawnictwo Żydowski Instytut Historyczny, Warszawa 2017.
Hanna Krall, Zdążyć przed Panem Bogiem, Kraków 1997.
Abraham Lewin, Dziennik, tłum. Adam Rutkowski, Magdalena Siek, Gennady Kulikov, opracowanie Katarzyna Person, Wydawnictwo ŻIH, Warszawa 2015.
Cywia Lubetkin, Zagłada i powstanie, tłum. Maria Krych, Wydawnictwo Żydowski Instytut Historyczny – Instytut Naukowo-Badawczy/Książka i Wiedza, Warszawa 1999.
Łazarz Menes, Pamiętniki Żydów, sygn. 302/223, w: Archiwum ŻIH; tytuł: Wspomnienia; autor: Łazarz Menes, maszynopis.
Jonas Turkow, C´etait ainsi. 1939-1943 la vie dans le ghetto de Varsovie [Tak się to wydarzyło. Życie w getcie warszawskim 1939-1943], Paryż 1995.