A jeślibym zapomnieć miała na dzień jeden…

119. rocznica urodzin Racheli Auerbach

Dziennikarka i działaczka społeczna. To między innymi jej starania podejmowane w trudnym czasie powojennej odbudowy, kiedy nie znano jeszcze wagi ukrytej dokumentacji, umożliwiły odnalezienie Archiwum pod ruinami getta.

Rachela Auerbach urodziła się 18 grudnia 1899 r. w Łanowcach na Podolu. Tam ukończyła szkołę powszechną. Z powodu wojny – jak podała w życiorysie – studia gimnazjalne „odbyła prywatnie i z opóźnieniem”. Po przenosinach rodziny do Lwowa dostała się w 1920 r. do ostatniej klasy Prywatnego Żeńskiego Gimnazjum Realnego im. Adama Mickiewicza, gdzie rok później – 6 czerwca 1921 r. – złożyła egzamin maturalny. W tym samym roku rozpoczęła na Uniwersytecie Jana Kazimierza studia w zakresie filozofii, psychologii i historii. Stała się również działaczką Towarzystwa Żydowskich Studentów UJK jako członkini jego władz.  W 1926 r. przerwała naukę, „nie zdoławszy z powodu zajęć zarobkowych zdać egzaminu końcowego”, uzyskawszy jednak absolutorium.

Jeszcze w czasie studiów Auerbach pracowała jako dziennikarka, publikując w prasie polsko-żydowskiej i jidyszowej. Tłumaczyła też z jidysz na polski, redagowała teksty. W tym samym czasie działała w Towarzystwie Przyjaciół Żydowskiego Instytutu Naukowego (JIWO) we Lwowie, będąc do początku lat trzydziestych w jego władzach.

Na początku lat trzydziestych przeniosła się do Warszawy, jednego z najważniejszych ośrodków kultury jidysz, gdzie nie tylko działały podstawowe jej instytucje, ale przede wszystkim istniała kilkusettysięczna jidyszojęzyczna publiczność oraz łatwiej było zdobyć pracę.

Po wybuchu wojny Auerbach zrezygnowała z prób znalezienia miejsca w pociągu ewakuującym dziennikarzy i zdecydowała się zostać w Warszawie. Pod koniec września wezwał ją do siebie Emanuel Ringelblum, który poinformował ją o decyzji, by „ratować kadry” i znaleźć zatrudnienie dla jak największej liczby inteligentów. Przypomniał jej również, że nie każdy może wyjechać, i powierzył jej zadanie zorganizowania kuchni ludowej przy ul. Leszno 40.

W połowie 1941 r. została zwerbowana przez Ringelbluma do pracy w Podziemnym Archiwum Getta Warszawy. Dla Oneg Szabat przygotowała monografię kuchni ludowej, w której w poruszający sposób opisała losy korzystających z niej ludzi. W Archiwum zachował się jej „Dziennik”, a także zapis rozmowy z Jakubem Krzepickim, uciekinierem z obozu zagłady w Treblince. Przystąpiła również do opracowania zagadnienia żydowskiej twórczości literackiej w czasie okupacji – jego pierwszą wersję „Z ludem pospołu”, dotyczącą jednak raczej losów pisarzy niż analizy ich twórczości, Auerbach ukończyła dopiero po przejściu na aryjską stronę.

Pierwsza strona „Dziennika” / źródło: Archiwum Ringelbluma
„Dziennik”

Najwcześniejszy wpis „Dziennika” pochodzi z 8 sierpnia 1941 r., ostatni z 26 lipca 1942 r. Auerbach zaczęła go prowadzić na zlecenie Ringelbluma. Składa się z dwóch części, został napisany po polsku z niewielkimi fragmentami w języku jidysz. Był przekazywany do Archiwum w transzach, dostarczane fragmenty były omawiane na spotkaniach grupy, a uwagi odsyłane do autorki. Pośrednikiem był Eliasz Gutkowski.

Pierwsza część „Dziennika” jest zachowana w dobrym stanie, druga uległa uszkodzeniom chemicznym i biologicznym, zawiera – szczególnie w końcowych partiach – wiele słabo czytelnych i nieczytelnych fragmentów.

Ostatnia strona „Dziennika” / źródło: Archiwum Ringelbluma

W Archiwum zachował się także m.in. przejmujący tekst „Testamentu” datowanego na 26 lipca 1942 r.

26 VII 1942 oddaję tę nieskończoną pracę do archiwum. Piąty dzień akcji. Takie okropieństwa zdarzały się już może w żydowskiej historii, ale hańby takiej jeszcze nie było. Żydzi jako narzędzia. Chcę pozostać przy życiu, jestem gotowa całować buty najpospolitszego chama, aby tylko dożyć chwili ZEMSTY. (…) Za strach starców, za boleść małych dzieci, za bezsilną rozpacz mężczyzn i kobiet w kwiecie wieku. Może to mój testament – ZEMSTA!”

po lewej: Oryginalna strona z „Testamentu” prezentowana na wystawie stałej „Czego nie mogliśmy wykrzyczeć światu” / zdjęcie: Grzegorz Kwolek

Po wyjściu na aryjską stronę, najpewniej 9 marca 1943 r., podjęła współpracę z żydowskim i polskim podziemiem jako współpracowniczka Żydowskiego Komitetu Narodowego, kontynuując również w konspiracji dokumentowanie Zagłady. Przez pewien czas Auerbach ukrywała się w ZOO na warszawskiej Pradze, dzięki pomocy Jana i Antoniny Żabińskich. Uczestniczyła w Powstaniu Warszawskim. Po jego klęsce została wysiedlona wraz z innymi mieszkańcami stolicy.

Była jedną z trzech osób z zespołu Oneg Szabat – obok Blumy i Hersza Wasserów – które przeżyły wojnę. Po wojnie osiadła w Łodzi i rozpoczęła pracę jako dziennikarka. Czyniła też wszystko, by udało się odnaleźć znajdujące się pod ruinami getta Podziemne Archiwum Getta Warszawy. Zabiegała o to na różnych publicznych zgromadzeniach, w prywatnych gabinetach i tekstach publicystycznych. Wielu odnosiło się do jej żarliwego zaangażowania z dystansem, nie rozumiejąc znaczenia dokumentacji zgromadzonej przez grupę Oneg Szabat.

Pamiętajcie! Leży tam pod ruinami skarb narodowy. Jest tam Archiwum Ringelbluma. […] Nawet jeśli jest tam pięć pięter ruin, musimy znaleźć Archiwum! — apelowała podczas obchodów trzeciej rocznicy wybuchu powstania w getcie. Dzięki jej staraniom i niezłomnej postawie osób świadomych wagi dokumentów ukrytych w piwnicy szkoły Borochowa, w dniu 18 września 1946 r. odkopano pierwszą część Podziemnego Archiwum Getta Warszawy.

W tym czasie Auerbach działała też m.in. w Związku Żydowskich Pisarzy, Dziennikarzy i Artystów, współpracowała z Centralą Żydowską Komisją Historyczną, której działalność postrzegała jako kontynuację dzieła Ringelbluma. Zbierała i opracowywała świadectwa ocalałych.

Na początku 1950 r. wyjechała do Izraela, gdzie w 1954 r. rozpoczęła pracę w Instytucie Yad Vashem w Jerozolimie, w którym stworzyła dział świadectw. W 1961 r. zaangażowała się w przygotowanie procesu Adolfa Eichmanna. To ona i jej współpracownicy sporządzali listy świadków i dostarczali materiały dowodowe.

Zmarła w maju 1976 r.

Rachela Auerbach „Wspomnienia” / źródło: Archiwum Ringelbluma

Na wystawie stałej „Czego nie mogliśmy wykrzyczeć światu” można obejrzeć m.in. oryginalne fragmenty pism Racheli Auerbach: Testamentu, poematu „Jizkor” czy opracowaną przez nią relację Jakuba Krzepickiego, uciekiniera z Treblinki.

Z filmów wyświetlanych na antresoli można dowiedzieć się więcej o działaniach Racheli Auerbach na rzecz poszukiwań Archiwum po wojnie. Tam też można zobaczyć ją w roli świadka zeznającego na procesie zbrodniarza wojennego Adolfa Eichmanna.

Bibliografia:
Rachela Auerbach, Pisma z getta warszawskiego, Wyd. ŻIH, Warszawa 2015
Karolina Szymaniak, Do ratowania rękopisów miałam więcej szczęścia… Racheli Auerbach pisma z getta warszawskiego, Wstęp do: Pisma z getta warszawskiego, op. cit.